Szaleje, szaleje na punkcie żakietu, który na bodajże jesiennej ramówce tvn style miała na sobie Magda Mołek. Jest koloru pudrowego różu, z czarnymi klapkami, z bufkami i z jednym środkowym guzikiem.
Zakochałam sie w nim od pierwszego wejrzenia i choć minęło dużo czasu od kiedy pojawił się w sklepach (to było w tamtym roku!) nie mogę wyrzucić go ze swojej pamięci. Co gorsza, polowałam na niego dosłownie od samego początku i to jest jedyny przypadek kiedy żałuje, że nie podjęłam decyzji od razu i nie zdecydowałam się na zakup kiedy jeszcze był w sklepie. Dosłownie kilka dni poźniej nie było go w żadnym z trzech h&m'ów w łodzi. Postanowiłam zatem odnaleźć go na allegro, kupić teraz bądź zlicytować i żyć dalej w szczęściu i zaspokojeniu. Niestety, kiedy zobaczyłam w jakich cenach wystawiane są żakiety na allegro, oczy zrobiły mi się większe niż normalnie (a mam duże oczy!). Miałam wrażenie, że ceny wyjęto z kosmosu. Przy sklepowej cenie 149 zl, minimalna cena jaką dostrzegłam (oczywiście tylko poprzez licytacje, nie kup teraz) zaczynała się od kwoty 200zł. Na licytacji! Strach pomyśleć, jaką cene ostatecznie osiągały te żakiety. Wolałam tego nie wiedzieć, zwłaszcza, że chociaż naprawdę byłam gotowa nadwyrężyć swój studencki budżet to nie mogłam pozwolić sobie na takie przekręty. Do dzisiaj nie mieści mi się to w głowie, ale nadal po cichu śledzę aukcję i liczę na to, że podobnie jak na wyprzedażach trafi mi się fajna oferta tego żakietu, który kupię tym razem bez wahania. Póki co pozostaje mi popatrzeć się na zdjęcia i powzdychać.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz