piątek, 18 marca 2011

Owsianka!

Zjadam i znikam, dzisiaj kolejny pracowity dzień! Chociaż pogoda w Łodzi jest typowo londyńska i mało zachęcająca, to ja, jako neurotyczny introwertyk (praca domowa z Psychologii Różnic Indywidualnych brutalnie zderzyłam mnie z rzeczywistością i prawdą o samej sobie) wykazuje zaskakująco dobry nastój i pozytywne nastawienie. Muszę to dobrze wykorzystać i przypadkiem nie zatracić tego w trakcie dnia.

Płatki owsiane najpierw należy gotowane na wodzie, po kilku minutach trzeba dolać mleko, do smaku dodać cukier, bądź w wersji zdrowszej miód i oczywiście wedle uznania wszelakie dodatki - crunche, owoce (jagody, maliny, truskawki, banany, jabłka itp), bakalie (nie lubimy tu rodzynek!), orzechy, ziarna słonecznika czy dyni. CO KTO LUBI. Niezależnie od dodatku, jest to super pomysł na śniadanie, zwłaszcza kiedy nie mamy za dużo czasu rano. Zawiera dużo energii, jest zdrowe, pożywne i pyszne. Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz