poniedziałek, 7 marca 2011

Niedziela pod znakiem rozrywki

rozNiedziela zawsze kojarzyła mi się m.in z błogim nieróbstwem i lenistwem, z familiadą, z rodzinnym obiadem i z wieczornym programem 'Taniec z gwiazdami'. Jak wszyscy dobrze wiemy, sezony się zmieniają, a wraz z nimi ramówki największych telewizji. Przyznam, że rzadko kiedy oglądam telewizję, ale jeśli już to robię to najczęściej oglądam tvn, zagraniczny E! czy fox life, czy też Discovery i wszystkie jej rodzaje. Nie będę ukrywać, że bardzo lubię stację tvn i wszelkie jej telewizyjne potomstwo jak chociażby tvn style czy tvn24. Zdecydowanie odpowiada mi jej nowoczesna forma, ciekawa oferta programowa oraz różnorodni prowadzący. Dlatego też wczorajszy wieczór spędziłam oglądając debiuty nowych produkcji tej stacji, tj.  X-factor oraz serial Przepis na życie.



Zacznę od programu rozrywkowego X-factor. Przyznam, że podeszłam do niego z pewną ostrożnością i dystansem, doświadczona wieloma innymi tego typu programami, które niekoniecznie spełniały swoją rozrywkową funkcję. Na moje szczęście, pozytywnie się rozczarowałam. Utwierdziłam się w przekonaniu, że Kuba Wojewódzki jest moim telewizyjnym faworytem i uwielbiam go niezależnie od tego w jakiej stacji i programie występuje, co mówi lub co robi. Maja Sablewska wywarła na mnie spore wrażenie, głównie dlatego, że widzę w niej osobę z mocnym charakterem i wyrazistą osobowością, której nie dostrzegałam wcześniej śledząc jej perypetie z gwiazdami, którymi się opiekowała. Czesław jak zwykle kochany,słodki i rozczulający głównie przez to, że nie może się wysłowić i nie można go zrozumieć, co tylko potęguje moją sympatię do niego. I na samym końcu Jarosław Kuźniar. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się po nim niczego specjalnego, ale znowu się pomyliłam, gdyż Pan Kuźniar okazał się być miłym, empatycznym gościem, który wcale nie ma nadwagi i wcale nie jest taki sztywny. To prawda, że musi się trochę rozkręcić, ale koniec końców wróżę mu sukces. Z uczestników najbardziej spodobał mi się basista zespołu 'avocado', który wydawał z siebie tak fantastycznie niskie i seksowne dźwięki, że mogłabym słuchać go bez końca. Niestety nie udało mi się odnaleźć żadnego filmiku ani na youtube ani na innych potencjalnie rozrywkowych stronach, natomiast odkryłam stronę zespołu  http://www.avocado.org.pl/joomla/index.php. Polecam przeczytać skrótową relację z programu np na stronie gazety.pl, czy wszelakich portalach plotkarskich m.in kozaczek.pl, plotek.pl czy co tam chcecie. Najbardziej zdziwił mnie artykuł zamieszczony na pudelku pt: Najbardziej miałkie jury w tym sezonie? (www.pudelek.pl). Muszę się z tym nie zgodzić. Po pierwsze dlatego, że był to dopiero 1 odcinek programu, po drugie dlatego, że pomijając osobowość telewizyjną w postaci Kuby, pozostali dwaj jurorzy są dużo mniej znani szerszej publiczności, a po trzecie prowadzący Jarek Kuźniar potrzebuje trochę czasu by wykrzesać z siebie nieco więcej energii, niż to zwykle czynił w poranku tvn24. Ja osobiście trzymam kciuki za program, zwłaszcza, że wspominając ostatni sezon 'Mam talent' wyraźnie było widać zapotrzebowanie na program pokroju Idola, skupiający się na osobach śpiewających. Poza tym urok, żarty i reakcje Kuby Wojewódzkiego mogę oglądać zawsze, wszędzie i bez ograniczeń.

Druga część wieczoru skupiła się na oglądaniu również debiutującego serialu tvn pt: Przepis na życie. Na stronie www.aleseriale.pl produkcja opisana jest mniej więcej tak: "Przepis na życie" będzie 15-to odcinkową, współczesną komedią obyczajową. Główna bohaterka serialu "Przepis na życie" to Anka (w tej roli Magdalena Kumorek) z pozoru typowa żona i matka. W pogoni za codziennymi obowiązkami zawodowymi oraz domowymi nie zauważyła, że do jej życia wkradła się nuda, a u boku jej męża Andrzeja (Piotr Adamczyk) pojawiła się nowa kobieta (Maja Ostaszewska). I nagle nieoczekiwanie przychodzi ten dzień, kiedy jej codzienność rozpada się w drobny mak jak porcelanowa filiżanka. Na szczęście u boki Anki jest jej nastoletnia córka Mania (Aleksandra Radwańska), przyjaciółka Pola (Edyta Olszówka) i mama Irena (Dorota Kolak), które nie pozwolą jej płakać nad rozlanym mlekiem. Przypadek sprawi, że Anka zacznie pracować w restauracji odkrywając w sobie pasję i talent do gotowania. Czy Anka poznając sekrety kuchni odnajdzie drogę do własnego serca? Motywem przewodnim serialu "Przepis na życie" jest myśl, że nigdy nie jest za późno, by odkrywać swoje pasje. "Przepis na życie" to opowieść o tym, że smaku naszej codzienności dodaje pasja, bowiem wkładając w to, co robimy serce i cząstkę siebie, przestajemy być przeciętni, a stajemy się wyjątkowi. Bohaterka serialu "Przepis na życie" ucząc się gotowania nauczy się szczęśliwego, smacznego życia. Scenariusz produkcji napisała aktorka Agnieszka Pilaszewska, znana z ról w “Barwach szczęściach” i “Miodowych latach”. 

 Również w tym przypadku podeszłam do nowej produkcji z rezerwą, chociaż byłam niemalże pewna, że okaże się lepszy od popołudniowego gniota pt: 'Prosto w serce', którego zwyczajnie nie da się oglądać. Pomysł na nowy serial 'Przepis na życie' jest dość ciekawy, gotowanie jest teraz w modzie, a dodatkowo serial (podobnie do większości produkcji tvn) jest łatwy w odbiorze, lekki i przyjemny. Niemniej jednak, niezależnie od powodzenia 'Przepisu na życie' moim faworytem nadal pozostaje serial 'Usta usta', który śledzę od samego początku. Tak czy owak trzymam kciuki za nową produkcję, bo pierwszy odcinek bardzo mi się podobał, a poza tym w niedzielny wieczór nie odczuwam potrzeby dodatkowych atrakcji. Co więcej, bardzo lubię aktorkę Magdę Kumorek, pamiętając ją chociażby z filmu 'Poranek Kojota' w którym fenomenalnie zagrała nieporadną brzydulę z zaburzeniami osobowości. Zobaczymy jakie atrakcje czekają na nas za tydzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz