W związku z moją odwzajemnioną miłością do kofeiny, jak co dzień, zrobiłam sobie pyszną kawę z mlekiem. Według 'amerykańskich naukowców' kofeina sama w sobie nie jest substancją uzależniającą, a tzw. uzależnienie od picia kawy wynika jedynie z nawyku, głównie tych osób, na które kawa (niezależnie od postaci) wywołuje przyjemne skutki. Tak właśnie jest ze mną. Nie potrafię inaczej zacząć dnia i chyba nawet nie mam specjalnie ochoty na zmiany. Dobra, poranna kawa z mlekiem łagodnie pobudza do działania i jest dla mnie niezastąpiona.
Wcześniej była jeszcze delikatna pianka, ale zniknęła tak szybko jak się pojawiła. Była po prostu zbyt dobra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz