wtorek, 1 marca 2011

Cześć!

Na wstępie zaznaczam, że ten post to mój pisarski debiut, o ile w ogóle można tak to określić. Długo nosiłam się z zamiarem stworzenia swojego własnego i jednocześnie niepowtarzalnego, wirtualnego świata, w którym mogłabym się odnaleźć, podzielić ciekawostkami zarówno z mojego życia, jak i z życia innych ludzi. Chciałabym ulżyć emocjom, które kłębią się we mnie niezmiennie, jak również dać pohasać mojej wybujałej wyobraźni. O dziwo, udało się. Blog oczywiście jest jeszcze w pieluchach, ale to nie ważne. W miarę upływu czasu sam się dopiększy, ważne, że w ogóle jest.
Dlaczego akurat 'mild pepper'? Sama do końca nie wiem, dlatego też interpretować można dowolnie. Jednakże myślę, że warzywo to dość dobrze do mnie pasuje i określa mój charakter. Niczym papryczka, mogę być podana na słodko i na ostro, mogę występować w różnych kolorach, kształtach, smakach, i przepisach. Mild, w połączeniu z papryczką może powodować pewien dysonans, gdyż papryczka, siłą rzeczy, często kojarzona jest z ostrością i wyrazistością, a zatem gdzie tu łagodność...? - a ta łagodność zawiera się w patrzeniu na świat. W sposobie postrzegania otoczenia z dystansem, umiarkowaniem, przymrużeniem oka, przyprawionym osobliwym poczuciem humoru, sarkazmem i mimo wszystko optymistycznym spojrzeniem na świat.
Tak czy inaczej, mam zamiar zaglądać tutaj tak często jak się tylko da, opowiadać o tym, co ciekawego można spotkać tuż za rogiem, czym kusi nas życie i jakie ma oblicza. Ze względu na moje zainteresowania, znajdzie się tutaj wiele wątków o modzie, kulturze, jak również kwestii psychologicznych, politycznych i społecznych. Zamierzam się tutaj zachwycać, podziwiać, inspirować i podawać dalej.


Wspomniałam może, że papryka to moje ulubiona warzywo?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz