Obiecałam zdać relację i też tak uczynię. Po pierwsze, przesyłka szła trochę długo, ale to tylko dlatego, że nastąpiło pewne nieporozumienie w związku z przelewem, które z resztą zostało już rozwiązane. Nie zmienia to faktu, że sprzedawca zachował się bardzo ładnie i uczciwie, dlatego plus dla niego. Buty pod względem rozmiaru są idealne. Trochę się obawiałam, że nie trafię z rozmiarem (mając uprzednio przykre doświadczenie z zakupem za ciasnych butów, które leżą teraz w szafie), ale okazało się, że rozmiar jest adekwatny do opisu i wszystko leży idealnie. Co do wyglądu i jakości bucików to również nie mam zastrzeżeń. Są takie jak na zdjęciach, a może nawet i lepsze. Jak na taką cenę (39 zł i 55 zł) to są naprawdę ładnie wykończone i jestem pewna, że przeżyją spokojnie cały sezon.
![]() |
| Te kosztowały bodajże 39 zł |
![]() |
| Te osfordki wyniosły mnie 55 zł |
baletki bezowe z kokardka
oxfordy
Mam jeszcze chrapkę na baletki w jaśniejszym kolorze np. tzw. nude albo pudrowe. Są one tak samo uniwersalne co czarne czy szare, ale pasują bardziej do lżejszych ubrań, tj. letnie sukienki czy tuniki. Zastanawiam się nad tymi baletkami, ale byłabym szczęśliwsza gdyby były pudrowe.
Kiedy myślę o wiośnie w kwestii mody, pierwsza rzecz jaka mi się nasuwa to lekkie, zwiewne materiały, wzory i pastelowe kolory (pomijam tutaj neonowy trend, który średnio mnie rusza). Będąc przypadkiem w manufakturze, wpadłam na chwilę do sklepu Golden Rose, który ma duży wybór lakierów do paznokci (i nie tylko!). W mgnieniu oka znalazłam idealny, pastelowy, wiosenny kolor, którego podświadomie szukałam od jakiegoś czasu. O to on:
Prawda, że śliczny? A kosztował jedyne 3,50 zł.



Wyglądają super!
OdpowiedzUsuń